Blog

Komentarz do wpisu Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na portalu Facebook w dniu 13.04.2020

Wczoraj wieczorem na facebookowym profilu MWKZ pojawił się kontrowersyjny wpis na temat “turystyfikacji” Krakowa. Uważamy, że tak duże bagatelizowanie pozytywnych wpływów turystyki wymaga naszego komentarza. Zwłaszcza, że już od średniowiecza Kraków jest uważany za ostoję kultury i handlu.

Historyczny Kraków jako stolica kultury i handlu

Już w XIV w. Kraków był w Europie powszechnie znany ze swojej otwartości i gościnności. W 1364 r. Kazimierz Wielki powołał do życia Akademię Krakowską, pierwszą w Polsce uczelnię. W 1367 r. nadał przywileje Żydom małopolskim. W 1387 r. Kraków został poświadczony jako miasto członkowskie Hanzy, związku opierającego się na wspieraniu międzynarodowego handlu. W 1432 r. Władysław Jagiełło zezwolił Radzie Miejskiej Krakowa ustanawiać trzy jarmarki w roku. Gdy w 1518 r. Bona Sforza przybyła do ówczesnej stolicy, kraj z radością przywitał renesansowe odświeżenie kultury.

Wszystkie te wydarzenia udowadniają, że historycznie Kraków wcale nie był zaściankowym miastem. Chętnie witał artystów, kuglarzy, handlarzy, a gdy trzeba było poprzeć swoich – popierał, wciąż nie wykluczając innych kultur. Krąży nawet legenda, że Polska uniknęła tak wielu ofiar plagi Czarnej Śmierci dzięki swej tolerancji i gościnności.

Odkrywcy i handlowcy, misjonarze i pielgrzymi. Wszystkie grupy łączy podróż. Ludzie podróżowali i będą podróżować, jest to nieuniknione. Czy mamy prawo ich osądzać i przypinać im łatkę zwyczajnego konsumpcjonizmu, mimo że cele podróży są tak różne?

Historia mówi, że nie.

Co czyni zabytkiem?

Strona samorządu Narodowego Instytutu Dziedzictwa w następujący sposób definiuje słowo “zabytek”:

Zabytek jest materialnym świadectwem historii w jej szerokim rozumieniu –  przekazuje wiedzę o czasach, w których powstał: o ówczesnej kulturze, osiągnięciach w sztuce, nauce, gospodarce.  Stanowi upamiętnienie życia codziennego, ale też dokument niecodziennych wydarzeń. Przekaz ten ma istotną wartość dla nas w kształtowaniu tożsamości, wrażliwości estetycznej – tę wartość mamy obowiązek przekazać przyszłym pokoleniom.

Jak pokazuje nam ww. definicja, zabytek znajduje swoją wartość w poczuciu atrakcyjności, indywidualnej dla każdego człowieka. Wartość emocjonalna, która zachęca nas do podziwiania, do dotknięcia lub poczucia samej atmosfery miejsca. Gdyby nie czyjeś zainteresowanie, zabytki by nie istniały. I właśnie dlatego tak ważne jest dzielenie się nimi, a nie ukrywanie pod pretekstem prywatnych wspomnień.

Promocja przez turystykę

Każdy konserwator potwierdzi, że utrzymywanie zabytku nie jest tanie. Miasto ma swój ograniczony budżet, ale może być on wspierany przez różne organizacje, np. UNESCO, które posiada Fundusz Światowego Dziedzictwa właśnie na podtrzymywanie istnienia obiektów ze swojej listy.

Również organizacja wielkich wydarzeń sportowych pomaga lepiej zapanować nad budżetem, a dodatkowo promuje kraj w największych zagranicznych mediach. Dzięki temu Krakowem oraz całą Polską interesuje się ogromna ilość ludzi, w tym artystów i historyków.

Z przykrością przyjęliśmy krytykę nt. organizacji zawodów Tour de Pologne, które są organizowane od 1928 r., a nieprzerwanie od 1952. Uważamy, że jest to świetna promocja polskiej kultury zabytkowej oraz polskich krajobrazów, a organizacja finiszu imprezy w dawnej stolicy jest ukoronowaniem wyścigu.

Dodatkowo w 2019 r. Kraków został Europejską Stolicą Kultury Gastronomicznej, co zawdzięcza licznym festiwalom oraz restauracjom, stawiającym na tradycyjny smak i wykorzystanie produktów od lokalnych rzemieślników i wytwórców. Każdy człowiek potrafi docenić dobry smak, a z takich tytułów należy się cieszyć – jest to kolejny powód do dumy dla regionu, a nie gwóźdź do zabytkowej trumny.

Analiza danych z 2019 r.

Według danych z Biuletynu Informacji Publicznej, w samym 2019 r. Kraków odwiedziło ponad 14 mln ludzi z Polski i z zagranicy. Kwota, jaką wydali na lokalne atrakcje i kwaterunek to aż 7,5 mld zł. To naprawdę duże wsparcie dla lokalnego rynku i gospodarki. Dla porównania - Rada Miasta Krakowa zaplanowała na bieżący rok wydatki w wysokości 6 mld 734 mln zł.

Ok. 20% turystów wybrało prywatne apartamenty, nic więc dziwnego, że mieszkańcy Rynku skuszeni perspektywą szybkiego lub łatwego zarobku zaczęli przenosić się w inne rejony miasta. Jest to naturalna konsekwencja rozwoju miasta, niektórzy z pewnością swoje mieszkania sprzedali, a inni – zaczęli wynajmować.

Co ciekawe, prawie 40% gości z zagranicy przyjechało do Krakowa właśnie dla zabytków. Ponad połowa z nich zostawała w Krakowie na prawie tydzień, a największymi atrakcjami okazały się kolejno Wawel, Sukiennice i Kazimierz.

Znane miasto – zadbane miasto

Im więcej pieniędzy w budżecie, tym więcej pieniędzy jest do zagospodarowania na cele czystości. Czystość nie tylko sprzyja przyjemniejszemu odbiorowi miasta, ale ma wpływ na zdrowie i higienę mieszkańców.

Jest wiele dużych, europejskich miast, które wręcz toną w śmieciach przez niewłaściwą gospodarkę odpadami, dlatego mieszkańcy Krakowa powinni być dumni, że żyją w czystości, a nie szydzić z rzekomych laboratoryjnych warunków, skrojonych jedynie pod turystykę.

Należy zrozumieć, że Kraków nie stał się z dnia na dzień pusty przez zamknięte granice, a przez epidemiologiczne restrykcje, które powstrzymują ludzi od niepotrzebnego opuszczanai domostw. Pierwszy taki widok w historii nie jest spowodowany wyludnieniem, a tym, że i pierwszy raz w Polsce spotykamy się z tak dużym zagrożeniem sanitarnym.

Naturalna ewolucja

Kraków, jak każde duże miasto, musi kroczyć z duchem czasu. Chęć konsumpcji, a właściwie możliwość udziału, jest świadectwem wolności człowieka, który może wybrać między różnymi dobrami.

W przypadku zabytków produkt konsumpcji oferuje miasto, mogące czerpać zysk z utrzymywanych przez siebie dóbr kulturowych. “Przemysł czasu wolnego” jest niczym innym jak możliwością wyboru na czym skupić swoją uwagę. Część ludzi kieruje się ku rozrywkom materialistycznym, a inni ku doświadczeniom empirycznym.

Niestety historia wielokrotnie pokazała nam, że budżetu nie da się sztucznie powiększyć, a rzeczy nierentowne nie są warte utrzymywania. Nie można ciągle inwestować w zabytki, które nie przynoszą zysku, bo wtedy historii poświęcamy więcej miejsca niż teraźniejszości. W kolejce stoją szpitale, szkoły i przedszkola. Remonty dróg, chodników, placów zabaw. Nowe placówki kulturowe, które bez turystyki musiałyby się przepychać z wielkimi gmachami.

Turystyka pompuje ten budżet. Pozwala zarówno na korzystanie z osiedlowej biblioteki, jak i na zwiedzanie Kaplicy Czartoryskich.

Miasto, które wchłania

Analiza danych z Biuletynu Informacji Publicznej pokazuje, że ok. 2% wszystkich przybyłych do Krakowa to studenci, którzy najpewniej ulegli urokowi tego miasta i na stałe osiedlą się w nim, tym samym zwiększając jego populację i rozwój.

Statystyki nie uwzględniają jednak zwykłych turystów, którzy postanowili zostać, a mimo obowiązku meldunku pobytu, jest on słabo egzekwowany w Polsce. W dobie umów cywilno-prawnych ciężko jest także przekazać ilość osób, które do Krakowa przyjechały do pracy, często zatrudniając się w gastronomii lub korporacjach.

Kraków po raz kolejny przeżywa swój Złoty Wiek. Jest miastem otwartym, a otwartość to kluczowy element mitu założycielskiego Królewskiego Miasta Krakowa. Po jego ulicach chodzą osoby różnych narodowości, wyznań, ras i poglądów. Taki Kraków kochamy i chcemy, aby taki pozostał.

O firmie:
Your City Guides to agencja przewodnicka oferująca grupowe oraz indywidualne wycieczki po Krakowie. Firma posiada autorski system rezerwacji online, który pozwala na automatyczne zarządzanie grafikiem wycieczek oraz czasem pracy przewodników.

Kontakt:
Tomasz Górny
Dyrektor zarządzający i współzałożyciel Your City Guides
Licencjonowany przewodnik (nr licencji FSP 295)
+48 517 486 017
t.gorny@yourcityguides.com

Start booking
3 h
19.00 €
1 person/people looking at this trip right now
3 h
19.00 €
1 person/people looking at this trip right now
3 h
34.00 €
1 person/people looking at this trip right now